BLACK OSTRICH OF POLAND

polski » Archiwum

Archiwum

200-lecie

200 lecie

15 grudnia 2007 obchodzono uroczyście rocznicę 200-lecia budowy domu. Uroczysty jubileusz został zorganizowany dzięki pomocy Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej. Obchody uświetniło otwarcie wystawy akwarel Jerzego Borowca poświęconych ginącej architekturze wsi Pogórza Kaczawskiego.

W zabytkowym wnętrzu, przy kominku, goście wysłuchali gawęd historycznych. W przerwach występował miejscowy zespół Sami Swoi śpiewający zapomniane kolędy i pastorałki oraz Roman Hawran prezentujący poezję ukraińską śpiewaną przy akompaniamencie gitary.

Sylwester 2007

Sylwester 2007 był baśniowy. Autorką dekoracji była Pani Lidia Malicka, która wykorzystała do tego celu swoje obrazy o tematyce baśniowej. Do dekoracji dopasowali się goście, którzy bawili się w stosownych kostiumach.

  •   » Click to zoom ->
  •   » Click to zoom ->
  •   » Click to zoom ->
  •   » Click to zoom ->

Jarmarki nad Skorą

Tak wyglądało zaproszenie na Jarmark Lipcowy

W roku 2008 zorganizowaliśmy kilka imprez kulturalno-promocyjnych pod nazwą Jarmarki nad Skorą.
Celem projektu było:

  1. Rozbudzanie wrażliwości dzieci i młodzieży na walory przyrodnicze i ekologiczne oraz kształtowanie postaw proekologicznych poprzez działalność kulturalną i edukacyjną.
  2. Integracja mieszkańców dorzecza Skory wokół wspólnego dobra, jakim jest dająca życie rzeka.
  3. Harmonijne współżycie z przyrodą jako wartość etyczna.
  4. Promocja regionu i produktów regionalnych.

Napisali o nas:

Echo Złotoryi

Artykuł Iwony Pawłowskiej
Przeszłość w Parze z Teraźniejszością

Dom

Dom, w którym mieści się Ranczo pod Strusiem ma 200 lat. W stylowym, rustykalnym wnętrzu wzrok przyciąga oryginalny kominek, nad którym widnieje data 1807. Właściciele Ewa Wolak i Jacek Barciszewski dbają o odtworzenie, a właściwie zachowanie klimatu sprzed wieków. Pomaga im w tym sam dom, w którym atmosferę tworzą piękne krzyżowe sklepienia, liczne kolumienki, kominki.

Dom, w którym teraz mieszkają, kupili w 1999 roku. Mieli dość miasta. Porzucili domek z ogrodem i przenieśli się do oddalonego od głównych szlaków Wojcieszyna. Wśród ich znajomych stanowili jedną z wielu par, która wybrała drogę pod prąd, czyli życie z dala od miasta. Początkowo myśleli o tym, by dom na wsi był dla nich weekendową odskocznią od legnickiego gwaru. Stało się inaczej.

polski